Music

środa, 31 sierpnia 2016

Koniec Wakacyjnej Pracy!

Wszystko co piękne zawsze się kiedyś kończy. Tak samo jak moja przygoda w Galicji.....aczkolwiek nie na zawsze ;) Na pewno będę tam wracała w odwiedziny do P.Luizy, oraz kto wie........może znów na wakacje tam pojadę? W ostatnie dni spędzone tam na stajni jeździłam na Gammie xD Na początku to był koszmar, żeby ją jakkolwiek ruszyć, natomiast gdy się już rozruszała, spokojnie sobie pojeździłyśmy na dolnej ujeżdżalni. Tak na ujeżdżalni, a nie na lonżowniku :p Super mi się na niej galopowało ^.^ Znów było wspaniale i lepszy pół siad miałam. A co z Kometem, jak tam przyjeżdżałam po przyjeździe z Węgier, to bardziej skupiałam się na tym by go wymęczyć lonżowaniem. No i się udało ;) Pochodził sobie trzy dni pod rząd i było na prawdę dobrze :3
W między czasie również na lonżowniku miałam Nel i Mgiełkę, kochane paskudy :p :*
No,ale gdy miałam wolne w pracy i w jazdach, szłam na padok pobawić się z Legnicą i źrebaczkiem. Właśnie! Źrebak Legnicy na prawdę rośnie już jak na drożdżach i na 100% (tak mi się wydaje :p) będzie kary. Już i tak wygląda prze słodko, bo zostało mu jeszcze trochę puszku źrebięcego xD
No i też jak na padok były wypuszczone kucyki to z nimi też się bawiłam. A tak to, naprawiałam z P. Jolą budę, prowadziłam lonże, hipoterapie i tak dalej xD
Jeszcze w ostatni dzień pojeździłam sobie na Brezie na oklep. Matko jak ja dawno nie siedziałam na koniu bez siodła *.* Normalnie byłam szczęśliwa że P.Luiza mi pozwoliła!
Rozstępowałam ją oraz przekłusowałam. Hmmm w sumie to już chyba tyle? Każdy dzień był podobny do siebie gdy tam pracowałam, lecz niekiedy trochę się od siebie różniły. A teraz zapraszam was na zdjęcia! I filmik :p 

























Filmik ;)



niedziela, 28 sierpnia 2016

Trochę o Nawojowej?

Tak byłam już daaawno w nawojowej, ale jakoś nie mogłam się zabrać by wam napisać jak tam jest. 
Jest nowy koń. Koń Fiordzki o imieniu Bona. Słodka mordeczka :3
Ale co poza tym, hala już dawno stoi, a koniki mają się dobrze.
Byłam tam w trakcie pół koloni, więc mogłam sobie spokojnie posiedzieć z kilkunastoma dzieciakami :D Sympatyczne maluchy, więc było fajnie.
Co jeszcze? Na nawojową zawitał szczeniak, który potem znalazł dla siebie nowy domek.
Hmmm, co jeszcze? Nwm co wam jeszcze napisać, ponieważ nic poza tym się tam nie działo?












czwartek, 11 sierpnia 2016

Takie tam , standardowe przeprosiny xD

No cóż szczerze mówiąc ostatnio mam dużo na głowie i nie mam jak zawsze pisać xD
I w sumie nie wiem o czym wam pisać. O tym że bawię się i jeżdżę czasem na kucynce Nel?
O brykaniach i moich upadkach z Kometa? xD Były tylko dwa! 
O tym jak pomagam P.Luizie uczyć nowych przybyszów na stajni? Już to wszystko słyszeliście w sumie xD Powiem, szczerze że np. źrebak Legnicy szybko rośnie, a mamusia w końcu się do mnie przyzwyczaiła ^.^ No w sumie ta klacz, za szybko się nie przyzwyczaja do ludzi. 
Ostatnio również widuję przybłędy kocie, które się kręcą po stajni. Dwa czarne kocury no i kot P.Luizy. Taka maskotka stajni :p Plus był jeszcze mały kociak, około 2 miesięcy. 
Hmm co jeszcze? Miałam przyjemność wyprowadzać kozy na ich pastwisko xD 
Plus ostatnio patrzyłam jak kózki są dojone itp. xD Tak wspaniałe przeżycie xD 
No i nie wiem co jeszcze mogę wam napisać? Raczej to że tydzień mnie nie będzie bo wyjeżdżam na Węgry, potem znów wracam. Ale mam dla was filmiki i zdjęcia ;)









Filmiki :3





Nelinka robi postępy co do jazdy pod siodłem. Już nie ma baranów :D