Music

środa, 28 września 2016

Zmiana linku bloga!!

No tak więc już decyzja, zmieniam nazwę bloga, ponieważ ta nazwa jest już trochę nie adekwatna do mojej jazdy konnej. Można tak rzec, więc wiecie ;) 
Niestety nie jestem w pełni pewna na jaką więc, linki do bloga znajdziecie pod filmikami, ponieważ zmienię właśnie w opisach link, ale dopiero może w sobotę ;) To do zobaczenia na nowym linku :3













środa, 21 września 2016

Eksperymenty?

No to tak ....... W piątek, 16 września byłam w nawojowej na koniach. Tak odwiedzić wreszcie moją stajenkę, gdzie zaczęłam swoje początki ^.^
No i co? Jazdy były o godzinie 18. Hala i te sprawy? xD Dostałam Kiss Me. Tak jeszcze z 4 miesiące temu gdybym ją dostała, to bym zaczęła błagać o innego konia. 
A w piątek? Jakoś tak wyszło, że jak najbardziej się zgodziłam i poszłam ją przygotować.
Przy okazji pomagałam reszcie ekipy, która jeździła ze mną. 
Dziewczyny dostały następujące konie xD Czyli Elektrona, Jonkę i Czandora. Szybko się uwinęliśmy z końmi i weszliśmy na halę. Stępowaliśmy na początek w ręce z nimi, a potem wsiadaliśmy. 
Melanie od razu dała mnie na czołowego konia na Kiss xD Hmm ta klacz jako czołowy koń xD 
Hmmm to się nazywa wyzwanie xD Wszędzie się rozglądała, co mnie tak bawiło :p Jeszcze pies Melanie, chciał się na nią rzucić xD Biedna Kiss się musiała trochę przestraszyć.
Ale co? Ogółem w piątek było wiele zmian kierunku, przekątne, pół przekątne. Koła, wolty itp. 
Nie było tak źle. Szybko udało mi się zgrać z Kiss, a kiedyś się nie lubiłyśmy :p
A przynajmniej ja bałam się na niej jeździć. Potem galop. Galop w półsiadzie i w pełnym. 
Głaskanie podczas galopu tego diabełka :p Tylko ja i dziewczyna na Czandorze, galopowałyśmy, bo Elektron nie mógł, a na Jonce jeździła dziewczyna co niedawno zeszła z lonży.
No a przy galopie na lewą stronę, Kiss nie chciała mi wyjść ze środka xD Musiałam się trochę z nią pomęczyć, ale potem był sukces :3 Galopik po kłusiku. A potem zwolnienie do stępa i galop ze stępa. W połowie galopu, jechałam na niej trzymając tylko jedną ręką wodzę :p 
To było wspaniałe, gdyż Kiss super na dosiad chodzi xD Potem znów kłusik i jazda w zastępie. 
Mały wybryk swój miałam, gdyż puściłam całkiem Kiss wodze w kłusie no i sobie przejechałam tak kilka kółek. No koń chodził miodzio!
No i w sumie tyle? Na sam koniec stępowanie, a gdy z niej zsiadłam to jeszcze chwilę się z nią pobawiłam i do boksu.

***

No i w sobotę, 17 września, pojechałam do Tary na jazdy. Też gdzieś tak po 18-ej godzinie miałam jazdy. Jeździłam na koniu Amigo. Hmm nie było źle :p Dużo kłusa xD Wałkowałam swój półsiad przez jakieś 15 minut. Jajx muszę się serio w nim poprawić xD Ale im więcej będę ćwiczyć tym lepiej xD Ćwiczyliśmy też parady i półparady. No ogółem było ciekawie. Nawet bardzo :p
A potem jeszcze anglezowanie w kłusie, bez strzemion. Heh :3 Łydki mi po tym odpadły XD
Ale trzeba było kłusować dalej xD Galopik też był dość ciekawy. Nie było źle :p Aczkolwiek nie mogłam się tak w pełni dograć z Amigiem. Po prostu miał tak dziwny ruch w tym galopie, że masakra xD Oczywiście koń super. Fajnie chodził, aczkolwiek nie wiem jakim cudem pod koniec galopu, gdy przeszłam do kłusa.......... Straciłam równowagę i o mało co nie zaliczyłam gleby. Moja prawa noga znalazła się w powietrzu wraz ze strzemieniem xD Ale jakoś się wyratowałam. Brawo ja! xD Ale postanowiliśmy zapomnieć o tej "niezręcznej" sytuacji xD 
W końcu nie zaliczyłam gleby xD Potem przestępowałam kilka kółek, no i schodzimy. Rozsiodłałam Amiga i wstawiłam go do boksu ^.^ Konik na prawdę super chodził podczas jazd :3 
Niestety z obu dni, mam tylko filmiki, to przygotujcie się na film :p Chociaż nie xD Jedno zdjęcie mam :p 
A z obu jazd wróciłam do domu koło 20 xD Tak dwa dni pod rząd :3 po prostu człowiek szczęścia xD




niedziela, 11 września 2016

Stare dzieje :p

No tak więc jak wiecie. Chwilowo nie jeżdżę na koniach, bo ogarniam swoje "kochane" liceum, ale spokojnie już powoli będę wracała do wspaniałej jazdy ^.^
Cóż jak to bywa, wszystko się zmienia, więc i to wkrótce się może zmienić. Teraz to przesądzone iż zmieniam link do bloga. Ale spokojnie, ta zmiana będzie dopiero po jakichś dwóch tygodniach? 
Hmm... Dowiecie się dlaczego, dowiecie ;) A co jeszcze? Nowy link znajdziecie pod filmikami w opisach ;) Przy większości zmienię ten link, więc spokojnie ;) 
Em na razie tyle? Niedługo może wpadnę na nawojową, na jazdy a potem się zobaczy. 
A teraz zostawiam was z trzema ostatnimi filmikami z mojej wakacyjnej pracy :D




sobota, 3 września 2016