Wiem , wiem. Miał to być blog głównie o nawojowej i naszej stadninie. Ale jednak warto dać różne wskazówki i powiedzieć o własnych doświadczeniach. Lub o pouczaniach innych. Coś takiego może się nawet przydać na przyszłość. Wiecie co w sumie. To ja jestem osobą , która stara się dążyć do perfekcji. Moja przyjaciółka i parę innych osób są dla mnie wzorek w jeździe konnej. I usilnie staram się być taka jak oni . Czyli dokładniej, tak dobrze jeździć :p Ale jednak............ nie ma co tak bardzo się trzymać tego, by jak najszybciej wzbić się na szczyt. Trzeba poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Ja na przykład, strasznie chcę skakać............4 razy już przed nosem uciekły mi skoki. Dlaczego? A no bo widzicie , ja nadal muszę dopracowywać swoją jazdę. Galop to ja muszę jeszcze solidniej dopracować :p Łydkę uspokoić podczas kłusa, popracować nad kłusem ćwiczebnym by lepiej , wypchnąć konia do galopu. Przede mną jeszcze dużo pracy, ale liczę że będzie coraz lepiej :D Zaczynam teraz jeździć na Poli, bo chcę się porządnie nauczyć na niej jeździć. Można powiedzieć że ten koń jest tak jakby moją piętą Achillesa :p Ale praktyka czyni mistrza. Więcej popracować nad sobą i będzie lepiej. Chociaż już we wtorek widziałam u siebie postępy. Może niewielkie ,ale jednak są :) W końcu jeżdżę nie cały rok. Więc muszę jeszcze popracować. Każdy człowiek uczy się całe życie, nawet jazdy konnej :p Nikt nie jest perfekcyjny we wszystkim .
A konkret dla ciekawskich , przyszłych instruktorów , oraz przyszłych przedstawicieli Polskiej drużyny w Ujeżdżeniu , Crossie , Skokach lub innych dyscyplinach konnych :D


