Music

czwartek, 24 września 2015

Takie tam cóś :p

Wiem , wiem. Miał to być blog głównie o nawojowej i naszej stadninie. Ale jednak warto dać różne wskazówki i powiedzieć o własnych doświadczeniach. Lub o pouczaniach innych. Coś takiego może się nawet przydać na przyszłość. Wiecie co  w sumie. To ja jestem osobą , która stara się dążyć do perfekcji. Moja przyjaciółka i parę innych osób są dla mnie wzorek w jeździe konnej. I usilnie staram się być taka jak oni . Czyli dokładniej, tak dobrze jeździć :p Ale jednak............ nie ma co tak bardzo się trzymać tego, by jak najszybciej wzbić się na szczyt. Trzeba poczekać i uzbroić się w cierpliwość. Ja na przykład, strasznie chcę skakać............4 razy już przed nosem uciekły mi skoki. Dlaczego? A no bo widzicie , ja nadal muszę dopracowywać swoją jazdę. Galop to ja muszę jeszcze solidniej dopracować :p Łydkę uspokoić podczas kłusa, popracować nad kłusem ćwiczebnym by lepiej , wypchnąć konia do galopu. Przede mną jeszcze dużo pracy, ale liczę że będzie coraz lepiej :D Zaczynam teraz jeździć na Poli, bo chcę się porządnie nauczyć na niej jeździć. Można powiedzieć że ten koń jest tak jakby moją piętą Achillesa :p Ale praktyka czyni mistrza. Więcej popracować nad sobą i będzie lepiej. Chociaż już we wtorek widziałam u siebie postępy. Może niewielkie ,ale jednak są :) W końcu jeżdżę nie cały rok. Więc muszę jeszcze popracować. Każdy człowiek uczy się całe życie, nawet jazdy konnej :p Nikt nie jest perfekcyjny we wszystkim .

A konkret dla ciekawskich , przyszłych instruktorów , oraz przyszłych przedstawicieli Polskiej drużyny w Ujeżdżeniu , Crossie , Skokach lub innych dyscyplinach konnych :D 

wtorek, 22 września 2015

Perfekcyjny Wtorek - 22 Września ! ^.^

Dzisiaj miałam o 17 kolejną jazdę w nawojowej. Ostatnią ........prawie z instruktorem  Dawidem. Który niestety opuszcza naszą stajnię i wybiera się na własną edukację. Ale mniejsza o to. Jeździłam dziś na Poli, dwie bliźniaczki (moje koleżanki) na Niwie i Czandorze, a Sylvia na Kiss Me. 
Dziś było wiele pochwał na jeździe. Nie było specjalnie źle, jeździć na klaczy Pola. Chociaż to trudna bestyjka. Trzeba ją pilnować przy narożnikach. Ale tak to szło mi o wiele lepiej. Czuję, że coraz lepiej zaczynam się rozwijać. Do skoków jeszcze poczekam, ale w sumie to nic. Widzę postępy u siebie i to najważniejsze :) W galopie było trochę gorzej. Bo niestety , kochana Pola nie chciała mi zagalopować, ale też tu było trochę i mojej winy. Pochylałam się do przodu , chociaż też było zero reakcji na moją łydkę :p Ale wytrwałość popłaca! Udało się nareszcie zagalopować, a później................. dobrze wcierałam się w siodło. Pierwszy raz od dłuższego czasu, nie klepałam przez cały galop tyłkiem po siodle. Tylko praca i jeszcze raz praca. Sprawdza się bardzo to powiedzenie - "Praca czyni mistrzem". :D Oj w 100% się z tym zgodzę.  Sylvia i jedna z bliźniaczek na dodatek dzisiaj skakały przez krzyżaka. Kiss Me to jak zwykle, dobrze przeskakiwała przeszkody. Ale na Czandora patrzyło się z uśmiechem na twarzy :p I mega wielką głupawką. Lubi się zatrzymać przed skokiem. Jest w sumie wyłamanie, ale zawsze po wyłamaniu przeskoczy. Tyle że wtedy jeździec skacze wyżej niż on sam :p I na ogół można wylecieć też z siodła, jeśli ktoś nie jest wprawiony w skoki. Wiem krótki będzie ten wpis, ale no cóż mogę jeszcze powiedzieć? Ćwiczenia na jeździe, to standardowo brzuszki, drągi i przekątna. Koła i wolty. Zdjęć , też dziś nie mam, bo jakoś głowy nie miałam do tego. Cóż szkoła. To jednak trochę inaczej jest, niż było w wakacje :p.
Teraz kończę ten post i tylko powiem, byście wyczekiwali na kolejne :D Już pewnie w roli głównej, z nową instruktorką :p Szkoda......... ale nie można się załamywać. Nowe doświadczenia. 


Pozdrawiam! ;)

czwartek, 10 września 2015

Tak jak obiecałam!

Tak jak obiecałam, wstawiam nowo powstały filmik. Z występów naszego instruktora i naszych kolegów oraz koleżanek :D Mam nadzieję że się spodoba :) 

wtorek, 8 września 2015

Wrześniowy Weekendowy Wolontariat :D

Tak wiem.....znów długo się nie odzywałam. Niestety znów nie było mnie jednak na stajni przez ten długi okres. Dopiero dnia 5 i 6 Września, wróciłam na nawojową na Agro Promocję jako wolontariuszka. Głównie miałam tam z przyjaciółką oprowadzanki na koniach. Naszymi pupilami, którzy nam towarzyszyli , byli Czandor , Sisi oraz Suzi. Wyobraźcie sobie.......Ponad tysiąc kółeczek zrobić na karuzeli z koniem, który jeszcze Ci się wyrywa do kłusa, dwa dni pod rząd? XD To było niezapomniane przeżycie. Nawet nie wyobrażałam sobie że tak będzie :p Było dużo śmiechu i żartów, spowodowanych przez znajomych ze stajni. Mikrofon , który był podłączony do głośników robił wielką furorę XD Na prawdę to było ciekawe. Tak samo jak solówki naszego instruktora czy kolegów , przy różnych piosenkach :p  Ubaw po pachy , nie dało się zachować powagi. Również w te dni były występy skokowe oraz poczty węgierskiej. W skokach wystąpiły nowe konie Carmen i Szaman. To konie naszego instruktora które, zostały przywiezione specjalnie na Agro Promocję na występ. Zobaczymy czy zostaną do końca miesiąca. Bo to właśnie w Październiku najprawdopodobniej zmienia nam się instruktor. No niestety, dużo zmian przechodzi ostatnio Nawojowa. Natomiast w poczcie węgierskiej brały udział nasze kochane hucułki - Pola i Niwa. Ślicznie wyglądały w specjalnym przybraniu ^.^ Mam nagrania z obu występów, ale skupiałam się jednak na skokach. Które w wykonaniu naszego instruktora i koleżanki Agnieszki były niezwykłe i profesjonalne ;) Aż miło było popatrzeć. Poza tym Agro Promocja przyniosła nam zyski. Więc będzie można odnowić stajnię (która i tak jest już odświeżona :p Więc może tej części aż tak bardzo nie trzeba odnawiać XD). Czy też na przykład płot na ujeżdżalni lub na padoku :p Albo zrobić zakrytą halę , lub kupić nowego konia :D Jest wiele opcji, ale jeźdźcy nie decydują na co zostaną przekazane pieniądze . My jedynie możemy pomagać w prostych pracach, o które nas poprosić instruktor ;) Co do filmików, zapewniam że będą ,ale jeszcze nie wiem kiedy XD Natomiast mam dla was zdjęcia koni naszego instruktora podczas pokazu :D Carmen (Myszata klacz, na której jeździł Dawid) oraz Szaman (ogier? chyba tak XD gniady na którym jeździła Agnieszka).