Music

wtorek, 22 września 2015

Perfekcyjny Wtorek - 22 Września ! ^.^

Dzisiaj miałam o 17 kolejną jazdę w nawojowej. Ostatnią ........prawie z instruktorem  Dawidem. Który niestety opuszcza naszą stajnię i wybiera się na własną edukację. Ale mniejsza o to. Jeździłam dziś na Poli, dwie bliźniaczki (moje koleżanki) na Niwie i Czandorze, a Sylvia na Kiss Me. 
Dziś było wiele pochwał na jeździe. Nie było specjalnie źle, jeździć na klaczy Pola. Chociaż to trudna bestyjka. Trzeba ją pilnować przy narożnikach. Ale tak to szło mi o wiele lepiej. Czuję, że coraz lepiej zaczynam się rozwijać. Do skoków jeszcze poczekam, ale w sumie to nic. Widzę postępy u siebie i to najważniejsze :) W galopie było trochę gorzej. Bo niestety , kochana Pola nie chciała mi zagalopować, ale też tu było trochę i mojej winy. Pochylałam się do przodu , chociaż też było zero reakcji na moją łydkę :p Ale wytrwałość popłaca! Udało się nareszcie zagalopować, a później................. dobrze wcierałam się w siodło. Pierwszy raz od dłuższego czasu, nie klepałam przez cały galop tyłkiem po siodle. Tylko praca i jeszcze raz praca. Sprawdza się bardzo to powiedzenie - "Praca czyni mistrzem". :D Oj w 100% się z tym zgodzę.  Sylvia i jedna z bliźniaczek na dodatek dzisiaj skakały przez krzyżaka. Kiss Me to jak zwykle, dobrze przeskakiwała przeszkody. Ale na Czandora patrzyło się z uśmiechem na twarzy :p I mega wielką głupawką. Lubi się zatrzymać przed skokiem. Jest w sumie wyłamanie, ale zawsze po wyłamaniu przeskoczy. Tyle że wtedy jeździec skacze wyżej niż on sam :p I na ogół można wylecieć też z siodła, jeśli ktoś nie jest wprawiony w skoki. Wiem krótki będzie ten wpis, ale no cóż mogę jeszcze powiedzieć? Ćwiczenia na jeździe, to standardowo brzuszki, drągi i przekątna. Koła i wolty. Zdjęć , też dziś nie mam, bo jakoś głowy nie miałam do tego. Cóż szkoła. To jednak trochę inaczej jest, niż było w wakacje :p.
Teraz kończę ten post i tylko powiem, byście wyczekiwali na kolejne :D Już pewnie w roli głównej, z nową instruktorką :p Szkoda......... ale nie można się załamywać. Nowe doświadczenia. 


Pozdrawiam! ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz