Music

sobota, 31 października 2015

Powrót na Niwie ♥

Tak dziś pojechałam na jazdy na 10:30 :) Moją siostrę udało mi się również wyciągnąć. Ki z tego, że chciała mnie zamordować za ten występek :3
Przyjechałyśmy praktycznie na koniec, wcześniej jazdy. No cóż, mieliśmy z inną instruktorką. Panią Gracjaną, która pozwoliła nam wybrać konie. Kogo wybrałam? Ależ oczywiście że moją kochaną Niwę :3 Tak dawno na jej nie jeździłam ,aż w końcu marzenie po dwóch miesiącach i tygodniu się spełniło :p Hmm wsiadłam ,ale oczywiście moje skrabeńko musiało się trochę rozleniwić :)
Instruktorka wyjaśniała wszystkie podstawy mojej siostrze, a ja stępowałam i się przysłuchiwałam. 
Potem przeszłyśmy do kłusa. Moja siostra dobrze spisywała się na Czandorze. Później miałam ,że tak można powiedzieć trening z galopem. Oh galop na prawą stronę z Niwą........cudo niebiańskie (czyli mega dużo podejść) XD Ale nic, potem galop na lewą stronę. Powiem że było cudownie ^.^ Dawno się tak nie wygalopowałam. A Niwa coraz to szybciej zaczyna galopować. Nareszcie :) Gubi swój tłuszczyk , bo była beczułką ,ale teraz znów będzie kochanym hucułem ,a nie beczką ;p
W galopie, chciałam wypuścić strzemiona, niestety Niwa postanowiła zrobić przejście do kłusa. Ajć ....... Co było?! Nie upadek. Oj nie .....nie było upadku ^.^ Za to było Szlachetne Zejście <3 Co oznacza że znów muszę popracować w pełni nad równowagą :) No , ale co?? Dwa miesiące przerwy były !!! XD
Poza tym , dziś Niwa trochę się stawiała. Brykała, stawała delikatnie dęba, To było coś :) Na ogół tak nie robi, ale wreszcie coś spontanicznego było na jazdach ^.^
Po jeździe była praca w stajni, czyli zamiatanie itp. Sprzątanie , które doprowadziło mnie , moją siostrę i moją kuzynkę na padok. A po co? Po to by zaprowadzić tam Czandora i Niwe na początku, ale potem po to by wziąć Nelę i Pepera. Och Nela zamieniła się z konia na osła, gdy trzeba było ją sprowadzić z padoku XDD A z Peperem , zero problemu :p No cóż.... czyszczenie oczywiście nadeszło, niesfornych źrebolków. Następnie zwiewanie przed prywatnym , zimnokrwistym koniem o imieniu Bury. Nie no pełen przygód dzień xD Jeszcze tak ciekawie i śmiesznie na stajni nie było :p
Ahhhh, no i jeszcze dowiedziałam się że Nela uwielbia uwiąz , kurtki itp. Tak więc przy niej lepiej uważać, żeby was nie zjadła!!!! O.O XDD No cóż, a potem niestety trzeba było się zbierać do domu. Posiedziałam na stajni do 13, ale byłam bym dłużej gdyby nie jutrzejsze Święto. No niestety.... W przyszłym tygodniu to nadrobię jeszcze bardziej ^.^ I kto wie, może na stajni rozniesie się zapach babeczek wtedy :p 

PS. Filmiki oczywiście pojawią się w najbliższych dniach ;) ^.^

    środa, 28 października 2015

    Jazda po 2 miesiącach przerwy ^.^

    :) Po raz kolejny , mogę widywać się z przyjaciółkami na stajni :D
    Instruktorka według mnie świetnie uczy :) Kreatywna , zabawna i nie można w sumie się z nią nudzić :p  Poza tym przy niej można też wiele szoków przeżyć xD
    Na przykład? Chcecie mieć takiego i takiego konia.
    "Dobrze wyczyść proszę Niwę, ty Kolię, ty Czandora, a ty Pole" 
    Wszyscy już nadzieja że właśnie będą jeździć na tych koniach. Huk pracy przy czyszczeniu. Dlaczego?? O.o A no bo nasze kochane konie , postanowiły sobie zrobić kąpiel błotną XDD
    No nie no.......... czyszczenie ich było koszmarem :p Takie kochane brudaski ^.^
    No i co potem? Po siodłaniu wyszliśmy wszyscy na ujeżdżalnie. Ustawiliśmy się jej w rządku tak jak prosiła. I teraz powalający dla wszystkich tekst XD "Proszę wsiąść na konia po waszej prawej. Na nich właśnie będziecie jeździć".
    No normalnie wytrzeszczu oczu dostaliśmy :p 
    Długo tam nie zostałam bo miałam do załatwienia parę spraw. Ale w tą sobotę to nadrobię ^.^ Będziecie mieli tabun zdjęć *0* Może?? XD 
    Ten fakt , że znów nasza Nawojowa się odbudowuje jest wspaniały <3 
    Może wreszcie będzie dobrze. Ja przeszłam już dwie zmiany wszystkiego, to jest trzecia XD Ale moja przyjaciółka jeździ tam od 9 lat i ona widziała najwięcej, jak to się wszystko zmieniało :p
    Oczywiście z dzisiejszym wpisem , nie pominę filmików ^.^
    PS. Dowiedziałam się że znalazł się opiekun dla naszej Kolii :') Jedzie niedaleko Wieliczki, miejmy nadzieję , że będzie jej tam dobrze :') Do końca tego roku , prawdopodobnie jej już z nami nie będzie....



    Pozdrawiam was wszystkich ;) Do zobaczenia po sobocie ^.^



    czwartek, 22 października 2015

    :')



    Takie zdjęcie z moich początków jazdy konnej. Gdy nasza kochana paczka postanowiła założyć. 
    Grupę Magic Team. Miło jest czasami wrócić do takich wspomnieć :') Za czasów jeszcze naszej kochanej instruktorki Pani Melanie. ^.^ Te początki, na zawsze zostaną w naszych sercach. Wiadome inni też tego nie zapomną. Każdy wtedy znajdował miejsce dla siebie :D A na nawojowej, było wtedy niesamowicie <3 Wręcz według niektórych magicznie. I nie powiecie mi że nie :p

    PS. Tylko dla mnie wtedy zabrakło konia, a nasza instruktora to fotograf :p XD 













    niedziela, 18 października 2015

    Nareszcie Cud!!

    Cześć Wam wszystkim!! :) Dawno się nie odzywałam,ale chcę nareszcie to nadrobić. 
    Byłam w środę na stajni. Nasze koniki miały robione pedicure kopytek :p 
    Czyli dwoma słowami, wymiana podków. Remonty na stajni idą pełną parą. 
    Ma być podobno kafejka przy stajni. Odnowa ujeżdżalni, stajni oraz.......może nareszcie będzie hala?
    W środę tak naprawdę niewiele się dowiedziałam o czymkolwiek, ale pełny raport zdam Wam po sobocie 24 października ^.^  Zapisuję się dodatkowo do klubu jeździeckiego , który powstaje na stajni. Jednym słowem będzie się DZIAŁO!!!! Powrócą wreszcie czasy zabawy i uśmiechu na stajni. Ponowienie nauk i znów będzie ta ogromna charyzma wśród nawojowskich jeźdźców ^.^ :3
    PS. Maskotki stajenne czyli Kolia, Bayer , Sisi i Suzi zostaną prawdopodobnie sprzedane. Szkoda......będziemy za nimi tęsknić!!!