Music

poniedziałek, 22 lutego 2016

Przed Walentynkowa Jazda 13 Lutego :p

No cóż mogę powiedzieć? Za długo akurat to nie siedziałam na stajni tego dnia, bo potem się zbierało na urodziny znajomej :p Ale tak ...........Standardowo dostałem Polinkę :3 Ewa miała Niwę , Pani Anetka miała Kiss Me i...... Nika miała Jonkę. Cóż powiem że było bardzo ciekawie :) Przejazdy przez drągi, galop .....och jak dawno nie galopowałam :p Cóż ale za dużo nie galopowałam, bo mnie Polinek w najlepsze ponosił, gdy tylko Kiss ją doganiała. Nie ma to jak dziki galop na ujeżdżalni xD Potem o mało nie wjechałyśmy w Niwę , na której była Ewa. Cóż tak czasem jest xD Jednym słowem był bardzo wytężony trening. Co prawda Pani Ewelina wolała by , jej jazdy nie były takie ciekawe i spontaniczne jakie są. Ale jednak nam to nie przeszkadza! Trochę dreszczyku na jazdach........to zawsze jest fajnie czyż nie? :) No i co poza tym? Hmmm, wiem nie odzywam się za często. Ale cóż szkoła......więc wiecie jak to jest. Zważywszy, że mam tak cudownie w tym roku że egzaminy :3 Cóż........chętnie bym przeskoczyła ten rok , albo coś byle by tego nie pisać. Ale wiadome to nie możliwe. Tak to co jeszcze na temat stajni? Niedawno odjechał od nas Bayer. Szkoda........tak pusto bez niego, no ale cóż :/ Dokładniej wyjechał 12 Lutego. Na pewno mocno za nim będziemy tęsknić, z resztą jak za każdym koniem, którego już nie ma z nami.
Po nas jeździły Weronika, Iza , Tatiana , czyli jednym słowem hucułkowy zastęp :p Czandorek sobie poszalał na tej jeździe. Z resztą Polinek pod Weroniką także :p
Hm potem posiedziałam chwilę z Emersonem :) Nareszcie się otworzył na ludzi i się nas tak nie boi jak na początku :p Powoli również wiele nowych osób, zaczyna przyjeżdżać na stajnię by jeździć :D
Oraz oczywiście mam filmiki które wam obiecałam! :3





wtorek, 2 lutego 2016

Oklepowa sobota 30 Stycznia :)

Hmm , tak jak wam może powiedzieć tytuł. A przynajmniej tym którzy mają trochę humoru i wyobraźni, to można łatwo wywnioskować,iż w ten dzień jeździliśmy na oklep.
No może nie wszyscy, ale ci którzy jeździli na hucułkach, to tak :)
Czyli Czandorek , Pola , Niwa i oczywiście była Jonka, ale ona to raczej nie hucuł, czyż nie? :p
Na Jonce jeździła Nika, tak więc w siodle. Bo Jonka na oklep? Hmm.....z hucułami? To by chyba było marnie :p
No ale co? Jazda na oklep......hm moja jazda na oklep od chyba roku? Nie jestem pewna, ale dawno tak nie jeździłam. Jestem zadowolona z tego faktu iż sobie poradziłam. Sztuką jest radzić sobie w siodle, ale jeszcze większym sukcesem jest dobrze jeździć na oklep.
Niedługo będę chciała spróbować swoich sił i zagalopować bez siodła :)
Ale jak na razie chcę jeszcze lepiej dopracować kłus, co nie wychodzi mi wcale najgorzej :p
A wręcz przeciwnie, dobrze :3 Cóż plus do tego, Pani Ewelina zaplanowała nam ciekawy przejazd przez drągi. Najpierw wszyscy razem wykonywali przejazd, potem osobno.
Tak xD Jeszcze nie wspomniałam o koniu na którym jeździłam xD A więc......to była Pola!!!
No sądzę , że to raczej was nie dziwi :p Ale tym razem wybrałam ją z własnej woli.
Mam wrażenie, jakby Pan Janek chciał bym się dostroiła do niej, by dobrze wystartować na Brązową Odznakę? Nie wiem, szczerze wam powiem, że nie wiem. Jeżdżę częściej na niej i cieszę się ze swoich dotychczasowych osiągnięć.  Myślę, że większość jeźdźców wie, jak to jest iść po schodach konnych do celu :p Ale co? Jakoś tak powiem tylko, że zobaczymy. Nie wiadomo jak co się potoczy , czyż nie? Nikt tego nie wie :p
Jedno jest pewne, że jazda konna......była , jest i będzie moją pasją, z której nie zrezygnuję :p
Co do filmiku, na który mam nadzieję czekacie z niecierpliwością...... To niedługo się pojawi. Będzie tam głownie nasza jazda na oklep z tej soboty, oraz powrót z terenu, gdy Jonka jest już w boksie.
Chyba trzeba sobie zakupić kamerkę na kask :p
No i oczywiście zdjęcia!! Zdjęcia zostały wykonane przez Bognę, więc tym razem jej należy się aplaus :3
















Poniesiony 24 Stycznia :p

Wiem zabijecie mnie kiedyś.......po prostu nie miałam aż tak dużo czasu , by napisać o wszystkim.
A więc tak, cofnę się do niedzieli, sprzed dwóch tygodni.
Pojechaliśmy w teren! Tak wiem to jest nowość w naszej stajni. Z której na prawdę się cieszę :3
Ciekawostka? Pojechałam na Jonce. Hmm, tego to na prawdę się nie spodziewałam. 
Czy przeżyłam? W sumie gdybym nie żyła, to teraz bym nie pisała :p
No cóż, ale wracając do sedna sprawy. Wyjechaliśmy w teren. Ja, Pani Ewelina, Pan Janek, Ewa, Weronika, Bogna oraz Iza :3 A zastęp liczył sobie takie konie jak: Pola, Niwa, Czandor, Siwa-klacz Pani Eweliny, Kiss Me, Ruda-również klacz Pani Eweliny, oraz Jonka. 
Już wolę was nie zamęczać tym kto na kim jeździł, chociaż bardziej dowiecie się w trakcie czytania. 
Pojechaliśmy na stępo-kłus, ale jak to bywa czasem......W terenach, to cóż. Jonka i Pola, poniosły mnie i Ewę. Heh....... to się nazywał teren na stępo-kłus xD. No cóż. Ja osobiście powiem, że było fajnie, prócz tego że na początku miałam problemy z Jonką. Musiałam się do niej znów przyzwyczaić :p Ale nie ułatwiał mi tego fakt, iż Kissa się bała. Pan Janek jednak poradził sobie znakomicie, z resztą kto się dziwi :p Dostawałam również przydatne rady. Pojechaliśmy na 2 godziny, przy czym Czandorek zaczął brykać w lesie, pod Weroniką:p
Tak więc było bardzo ciekawie. No i co? Teren obejmował las, drogi w nawojowej. Hmm jeśli nie znacie tych terenów, to zbytnio nie ma co opisywać drogi :p 
Po prostu...... A powrót wyglądał dość ciekawie. Poniosły nas konie(Mnie i Ewę), Bogna zleciała, a tak to? Raczej nic więcej :p Plus jak już byliśmy stajni, to szok! Zyskałam w końcu respekt, Jonki. 
Ten diabełek, z anielskim wyglądem wreszcie ma do mnie szacunek :3 :p Dlaczego? Bo jej poniesienie było w formie sprawdzenia mnie. Wysiedziałam, nie zżerał mnie stres, oraz udało mi się ją zatrzymać. Dokładniej........Jeden z najlepszych terenów na jakich byłam xD Chociaż w sumie od 2014 roku byłam tyko na dwóch xD Nie liczę tych które miałam jako 5 latka do 8 roku życia :p
No tak więc na razie tyle :)