No cóż mogę powiedzieć? Za długo akurat to nie siedziałam na stajni tego dnia, bo potem się zbierało na urodziny znajomej :p Ale tak ...........Standardowo dostałem Polinkę :3 Ewa miała Niwę , Pani Anetka miała Kiss Me i...... Nika miała Jonkę. Cóż powiem że było bardzo ciekawie :) Przejazdy przez drągi, galop .....och jak dawno nie galopowałam :p Cóż ale za dużo nie galopowałam, bo mnie Polinek w najlepsze ponosił, gdy tylko Kiss ją doganiała. Nie ma to jak dziki galop na ujeżdżalni xD Potem o mało nie wjechałyśmy w Niwę , na której była Ewa. Cóż tak czasem jest xD Jednym słowem był bardzo wytężony trening. Co prawda Pani Ewelina wolała by , jej jazdy nie były takie ciekawe i spontaniczne jakie są. Ale jednak nam to nie przeszkadza! Trochę dreszczyku na jazdach........to zawsze jest fajnie czyż nie? :) No i co poza tym? Hmmm, wiem nie odzywam się za często. Ale cóż szkoła......więc wiecie jak to jest. Zważywszy, że mam tak cudownie w tym roku że egzaminy :3 Cóż........chętnie bym przeskoczyła ten rok , albo coś byle by tego nie pisać. Ale wiadome to nie możliwe. Tak to co jeszcze na temat stajni? Niedawno odjechał od nas Bayer. Szkoda........tak pusto bez niego, no ale cóż :/ Dokładniej wyjechał 12 Lutego. Na pewno mocno za nim będziemy tęsknić, z resztą jak za każdym koniem, którego już nie ma z nami.
Po nas jeździły Weronika, Iza , Tatiana , czyli jednym słowem hucułkowy zastęp :p Czandorek sobie poszalał na tej jeździe. Z resztą Polinek pod Weroniką także :p
Hm potem posiedziałam chwilę z Emersonem :) Nareszcie się otworzył na ludzi i się nas tak nie boi jak na początku :p Powoli również wiele nowych osób, zaczyna przyjeżdżać na stajnię by jeździć :D
Oraz oczywiście mam filmiki które wam obiecałam! :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz