No to moi drodzy....wcześniej nie miałam nawet chwili czasu dla siebie, lub dla tego bloga. Ale już powoli zaczynam go mieć xD Dobra nowinka jest taka że mam ten wolontariat na stajni! :3 Byłam u tej Pani w niedzielę(26 czerwca xD) i powiem wam, że mimo iż jest tam 10 koni (w tym źrebak *.* i 2 kucyki). To jest tam na prawdę niesamowicie. Piękne tereny :3 Lonżownik, zwykła ujeżdżalnia, a Pani Luiza jest bardzo miła :D Jeśli się dowiem, że mogę robić zdjęcia i wstawiać je tutaj, to będziecie mieć wpisy ze zdjęciami i filmikami. A jeśli nie, no to tylko wpisy z danego dnia :p
Te wakacje na prawdę zapowiadają się jak dla prawdziwego koniarza!!!!
Gdyż iż ponieważ nie tylko wolontariat na stajni, ale też pomoc przyjaciółce przy jej konisiu :3
No właśnie w sobotę (25 czerwca) i wczoraj (27 czerwca) byłam z nią u jej klaczki. Ona ją dzierżawi i zajmuje się nią, układa itp. W sobotę ją prze lonżowałam, ponieważ jej trenera niestety nie było.
Więc pomogłam i trochę się w tym podszkoliłam :3 Czasem chciała pokazać swoją dominację, ale udało się wszystko opanować ;) Taki ciekawy hucułek-diabełek xD
A w poniedziałek przyglądałam się jak to jej trenerka uczy ją na lonży. Ja ją tylko prze lonżowałam przy stępie, ale na polu było ślisko, więc przenieśliśmy się na łączkę.
Z klaczką dziewczyny próbowały już galopu i dużo......dużo kłusa było. Ja się temu wszystkiemu przyglądałam. A potem? Potem byłam godna wsiąść na tego konisia na stępa *.*
Jestem z tego dnia strasznie dumna! :D
No ale co? Na razie w sumie chyba tyle xD Do kolejnego postu !!!! ;)
~Pozdrawiam!!! :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz