Music

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zabawa? Praca? Śmiech? Te trzy rzeczy były częścią soboty 12 Grudnia :)

Co mogę powiedzieć? Jednak nie udało się przerwać tej kochanej tradycji.... i dostałam.....Polę! No co za nowość xD Ale nic :p Na lekcji również chodziły : Niwa, Czandor, Jonka , Kiss Me :3 Dobrze , że reszta koni wraca również pod siodło. Jak zwykle poduczamy się przejazdów na Brązową Odznakę. Trzymajcie kciuki bo może na wiosnę pojedziemy, ją zdobyć :p O ile będziemy gotowi. Wiecie niektórzy z nas nie skaczą :p Trzeba nad tym popracować, a czasu jest trochę mało. Zważywszy na to że zima się zbliża, więc nie możemy mieć treningów skokowych.
Na razie skupiamy się bardziej pod ujeżdżenie. Poza tym? Dużo pracy na stajni :p W sobotę siedziałam tam do 16 :) Byłam bardzo z tego faktu zadowolona :p Zabawy z Alaską , Ciapusiem( pies który szwenda się przy naszej stajni), zajmowanie się końmi. A co najważniejsze !!! xD Praca na stajni :p Ścielenie, wywożenie gnojówki :p Karmienie, czyszczenie koni, jak i sprzętu. Kompletowanie ogłowia :) Pierwsza lekcja Emersona , chodzenia na karuzeli :p Wydaje mi się, że Elektron też miał pierwszą lekcję , na lonży xD  Poczekacie trochę, a zobaczycie filmiki, z jazd na nich. Oczywiście dopiero na wiosnę :p Ale na 100% ten czas szybko zleci. Na wiosnę również ma przyjechać do nas nowa klacz :) Poza tym...... kafejka u nas już jest prawie gotowa. Jeszcze chwila ,a  będzie już otwarta :3 Będę wdzięczna również jeśli zajrzycie do zakładki z aktualnościami, jest tam coś co może was zainteresować. A przynajmniej mam taką nadzieję ;) 

















czwartek, 10 grudnia 2015

Emerson i Elektron :)

Dzięki naszym kochanym bliźniaczkom Bognie i Weronice, mogę wam spokojnie przedstawić zdjęcia dwóch naszych nowych kochanych koni :3
Emersona i Elektrona !! <3









wtorek, 8 grudnia 2015

Zimowe Soboty :)

Tak jak obiecałam , to jest post o moich jazdach 28 Listopada i 5 Grudnia. 
Na stajni w sumie dzień jak co dzień, jednak przybyły dwie nowe mordki do wykarmienia, czyszczenia, wygłaskania itp. :p 
Elektron i Emerson , młode wałaszki które mają w sobie wiele energii. 
Niesforne , a jednak bardzo kochane i uczuciowe :3
Kolejny siwek i kasztan, innych maści w naszej stajence to chyba się nie doczekamy prócz tych które były. Chyba jeszcze nie było u nas żadnego karego konia. Może skarogniade które pod pewnym kontem przypominają kolorystycznie karosze.
No ale nic, na obu jazdach dostałam kogo? Pole! Standard -_- aczkolwiek zaczęła chodzić Kiss Me więc może się uda , że przerwę tą tradycję która ostatnio nastała, jazdy na Poli :p 
Hmm ? Wszyscy pełną parą niedługo przygotowujemy się na Wigilię stajenną. Każdy nie może się doczekać kiedy nadejdzie ten dzień. Gdy w stajni rozkładamy stół wzdłuż i jemy z końmi :p 
Oczywiście nie dosłownie, bo konie w boksach grzecznie siedzą xD 
Na obu jazdach nie obyło się bez spłoszenia tej klaczki. Osobiście powiem że dość często się to zdarza u Poli i Niwy. Tyle , że 5 Grudnia Pola to wręcz zasypiała na treningu. Żywcem nie dało jej się ruszyć xD Masakra, nawet nie zawsze działał bacik z łydką czy też sam bacik. Łydka tym bardziej nie działała xD A najgorzej było wtedy gdy nie miałam bacika bo mi kuzynka zabrała :p Oj tak. Wtedy to było wspinanie się na szczyt by przejść do kłusa. No ale cóż, trzeba się poświęcać czasami :p Są wzloty i upadki ale tej stajni nigdy nie zamieniłabym na inną :) 
Co prawda przeszłam już przez 3 różnych instruktorów przez zaledwie rok, ale to nie jest rekord xD 
Moja przyjaciółka jeździ tutaj od 10 lat i ona najlepiej wie jak to jest jeździć pod różnymi instruktorami.
Mamy jednak nadzieje wszyscy, że Pan Janek zadba o naszą stajnię i że nie spisze jej na straty jak co poniektórzy. Że wyciągnie ją w górę i wszystkim uda się wreszcie coś osiągnąć ^.^
To wszystko ;) Do zobaczenia wkrótce :)

niedziela, 6 grudnia 2015

:D

Niedługo zrobię wpis i dodam filmiki z dwóch jazd ;) 28 Listopada oraz 5 Grudnia. 
Oraz w zakładce "Nasze Kochane Konie!" mała nowość :p
Zdjęć spodziewajcie się akurat wkrótce ;) 



Pozdrawiam i wesołych mikołajek!!! 





sobota, 21 listopada 2015

Warioty opanowały ujeżdżalnie 21 Listopada :p

Standardowo udana jazda na nawojowej :) Jeździłam dziś na Poli, natomiast Ewa na Niwie. Taka śmieszna zamiana była :p 
Na początku, protesty, a potem nagle się okazało , że każda z nas pod nowymi instruktorkami potrafi jeździć na koniu, swojej przyjaciółki :p 
Obie klacze nam się często płoszyły i ponosiły :3 Odczulanie na wóz. Mam być szczera, to tak na prawdę nie wiem co teraz pisać? xD Może to że przyjechałyśmy na stajnię i dostały nam się 4 konie do czyszczenia. I tylko godzina na te konie w panierce. A zaraz po pracy na jazdę. 
Galop miałam z przyjaciółką razem. Startowałyśmy z pół siadu. 
Nie było tak źle, znów nam konie się ścigały xD  Potem stęp i kłus kolejny.
A następnie........ Warioty opanowały ujeżdżalnie XD Patrz ja i Ewa, bo dostałyśmy głupawki. 
Pikna i urocza sesja zdjęciowa. Jazda obok siebie, jak na westernie. Puszczanie wodzy i kierowanie samymi łydkami. Robienie różnych figur. Ogółem zabawa na koniach :p A potem co najlepsze?! Śpiewanie!! ^.^
No cóż to ostatnie akurat rozbroiło naszą instruktorkę do granic możliwości xD Przy reszcie starała się nie śmiać, ale to rozwaliło system :p
















poniedziałek, 9 listopada 2015

Zwariowany 7 Listopada :p

Hmm..... Trzeci tydzień pod nowym koordynatorem , oraz pod nowymi instruktorami ^.^
W sobotę , miałyśmy z bliźniaczkami i z moją przyjaciółką , trening z Panią Eweliną. 
To szczerze mówiąc była nowość :p Bo pierwszą lekcję , też miałam z tą samą Panią i nie galopowałam. Ale przynajmniej dopracowałam trochę swoją równowagę po przerwie dwu miesięcznej :) No i co? Pola i Niwa.....hah! Ktoś by powiedział, że dla mnie i dla Ewy robią się już nudne i łatwe. Bo często na nich trenujemy. A tu proszę! Obie klacze tak strasznie miały w sobie tego dnia , tyle werwy. Nie dało się ich zatrzymać. I to dosłownie! Pola przy stępie i kłusie, w najlepsze ponosiła Ewę i galopowała sobie XD U mnie też Niwa miała  ochotę przejść do galopu ,ale udało mi się ją powstrzymywać. Najgorzej było przy stępie. Gdy tylko poluźniłam jej wodzę, a siedziałam w siodle, ta rura do przodu XD Tak więc nudów na szczęście nie było ^.^ Niwa oczywiście i Pola, brykały. Ale najlepsze było to jak trzeba było galopować. Ja na Niwie, Ewa na Poli, Weronika na Czandorze. Bogna niestety nie galopowała ,ale jeździła na Kolii. Kolia coś była strasznie nieposłuszna na tamtej lekcji. Jakaś maskara. Nie chciało jej się w ogóle ruszyć! Ale wracając do galopu. To.....WOW!!!! Zbiorowy galop był! No tego to nigdy nie było na naszej stajni XD Przynajmniej od kąt ja tam jeżdżę. O dziwo , tego dnia nie było problemów z ruszeniem się Niwy do galopu. Wręcz przeciwnie , rwała się do galopu. A nawet do wyścigów XD Niwiątko moje kochane najechało mi w galopie na drągi, które były ustawione do kłusa XD Cud , że się nie wywaliłyśmy :p I co jeszcze? Ah tak ! Wyścigi na ujeżdżalni XDD To było dość ciekawe i śmieszne. No i do tego, po co wyjeżdżać narożniki ?! Lepiej skracać i to tak masakrycznie zakręty XD. Trzeba było dobrze trzymać się w siodle, bo można było wylecieć przy tych zakrętach, które nasze kochane konie sobie wymyśliły :p Ale przyznam, że było nieziemsko ^.^ Wygalopowałam się za wsze czasy i powiem, że taki styl galopu mi się bardzo podoba. Ba! Nawet Niwa mi się nie zatrzymywała ^.^ No prawie, bo miałyśmy 3 przejścia do kłusa, ale szybko je nadrabiałyśmy :p Była nawet w niektórych momentach szybsza od Czandora ^.^ Och XD Ten dzień będzie na 100% niezapomniany :p Potem w sumie nic ciekawego. Znaczy nic ciekawego? XDD No cóż , dużo się działo XD Gdy tylko instruktorka pojechała , poszliśmy na padok sprawdzić jak tam konie. Okazało się że Sisi uciekła nam z padoku XD Rozwalając nam przy tym płot i idąc sobie na drugą stronę ulicy by się popaść. Plus do tego, Kissa chciała wyskoczyć z ogrodzonego wzgórza. Tyle że wybrała najwyższą część płotu i poleciała na ziemię, kalecząc sobie nogi. To był koszmarny widok. Poszłam z koleżanką po Sisi i wróciłyśmy ją na padok. Potem wspólnymi siłami z Ewą , złapałyśmy roztrzęsioną Kiss Me na........sweter XDD Cóż kantara nie było, to trzeba sobie jakoś radzić. Ale ważne było to, że ją złapałyśmy i sprowadziłyśmy do stajni. Gdy przyjechała Pani Gracjana , lonżowałyśmy Kisse i pomagałyśmy Pani przy niej. Potem instruktorka pojechała, ale poprosiła nas o przeczyszczenie nóg konia. Pod okiem stajennego, przeczyściłyśmy wodą utlenioną nogi klaczy. Tak XD Najlepszy był widok Ewy, gdy czaiła się by popryskać rany , wodą XD Mówię wam , komiczny widok :p Ale w sumie w miarę dobrze się skończyło. Kiss chyba odwiedził weterynarz, ale nie wiem. Kolejne relacje zdam wam w sobotę. 14 ;) 






wtorek, 3 listopada 2015

Filmiki ^.^

No dobrze to teraz coś na co zgaduję, że czekaliście.
A konkretniej filmiki ^.^

1
2
3

Mam oczywiście jeszcze czwarty filmik, ale to muszę go przerobić a dziś mi się już nie chce XD 

sobota, 31 października 2015

Powrót na Niwie ♥

Tak dziś pojechałam na jazdy na 10:30 :) Moją siostrę udało mi się również wyciągnąć. Ki z tego, że chciała mnie zamordować za ten występek :3
Przyjechałyśmy praktycznie na koniec, wcześniej jazdy. No cóż, mieliśmy z inną instruktorką. Panią Gracjaną, która pozwoliła nam wybrać konie. Kogo wybrałam? Ależ oczywiście że moją kochaną Niwę :3 Tak dawno na jej nie jeździłam ,aż w końcu marzenie po dwóch miesiącach i tygodniu się spełniło :p Hmm wsiadłam ,ale oczywiście moje skrabeńko musiało się trochę rozleniwić :)
Instruktorka wyjaśniała wszystkie podstawy mojej siostrze, a ja stępowałam i się przysłuchiwałam. 
Potem przeszłyśmy do kłusa. Moja siostra dobrze spisywała się na Czandorze. Później miałam ,że tak można powiedzieć trening z galopem. Oh galop na prawą stronę z Niwą........cudo niebiańskie (czyli mega dużo podejść) XD Ale nic, potem galop na lewą stronę. Powiem że było cudownie ^.^ Dawno się tak nie wygalopowałam. A Niwa coraz to szybciej zaczyna galopować. Nareszcie :) Gubi swój tłuszczyk , bo była beczułką ,ale teraz znów będzie kochanym hucułem ,a nie beczką ;p
W galopie, chciałam wypuścić strzemiona, niestety Niwa postanowiła zrobić przejście do kłusa. Ajć ....... Co było?! Nie upadek. Oj nie .....nie było upadku ^.^ Za to było Szlachetne Zejście <3 Co oznacza że znów muszę popracować w pełni nad równowagą :) No , ale co?? Dwa miesiące przerwy były !!! XD
Poza tym , dziś Niwa trochę się stawiała. Brykała, stawała delikatnie dęba, To było coś :) Na ogół tak nie robi, ale wreszcie coś spontanicznego było na jazdach ^.^
Po jeździe była praca w stajni, czyli zamiatanie itp. Sprzątanie , które doprowadziło mnie , moją siostrę i moją kuzynkę na padok. A po co? Po to by zaprowadzić tam Czandora i Niwe na początku, ale potem po to by wziąć Nelę i Pepera. Och Nela zamieniła się z konia na osła, gdy trzeba było ją sprowadzić z padoku XDD A z Peperem , zero problemu :p No cóż.... czyszczenie oczywiście nadeszło, niesfornych źrebolków. Następnie zwiewanie przed prywatnym , zimnokrwistym koniem o imieniu Bury. Nie no pełen przygód dzień xD Jeszcze tak ciekawie i śmiesznie na stajni nie było :p
Ahhhh, no i jeszcze dowiedziałam się że Nela uwielbia uwiąz , kurtki itp. Tak więc przy niej lepiej uważać, żeby was nie zjadła!!!! O.O XDD No cóż, a potem niestety trzeba było się zbierać do domu. Posiedziałam na stajni do 13, ale byłam bym dłużej gdyby nie jutrzejsze Święto. No niestety.... W przyszłym tygodniu to nadrobię jeszcze bardziej ^.^ I kto wie, może na stajni rozniesie się zapach babeczek wtedy :p 

PS. Filmiki oczywiście pojawią się w najbliższych dniach ;) ^.^

    środa, 28 października 2015

    Jazda po 2 miesiącach przerwy ^.^

    :) Po raz kolejny , mogę widywać się z przyjaciółkami na stajni :D
    Instruktorka według mnie świetnie uczy :) Kreatywna , zabawna i nie można w sumie się z nią nudzić :p  Poza tym przy niej można też wiele szoków przeżyć xD
    Na przykład? Chcecie mieć takiego i takiego konia.
    "Dobrze wyczyść proszę Niwę, ty Kolię, ty Czandora, a ty Pole" 
    Wszyscy już nadzieja że właśnie będą jeździć na tych koniach. Huk pracy przy czyszczeniu. Dlaczego?? O.o A no bo nasze kochane konie , postanowiły sobie zrobić kąpiel błotną XDD
    No nie no.......... czyszczenie ich było koszmarem :p Takie kochane brudaski ^.^
    No i co potem? Po siodłaniu wyszliśmy wszyscy na ujeżdżalnie. Ustawiliśmy się jej w rządku tak jak prosiła. I teraz powalający dla wszystkich tekst XD "Proszę wsiąść na konia po waszej prawej. Na nich właśnie będziecie jeździć".
    No normalnie wytrzeszczu oczu dostaliśmy :p 
    Długo tam nie zostałam bo miałam do załatwienia parę spraw. Ale w tą sobotę to nadrobię ^.^ Będziecie mieli tabun zdjęć *0* Może?? XD 
    Ten fakt , że znów nasza Nawojowa się odbudowuje jest wspaniały <3 
    Może wreszcie będzie dobrze. Ja przeszłam już dwie zmiany wszystkiego, to jest trzecia XD Ale moja przyjaciółka jeździ tam od 9 lat i ona widziała najwięcej, jak to się wszystko zmieniało :p
    Oczywiście z dzisiejszym wpisem , nie pominę filmików ^.^
    PS. Dowiedziałam się że znalazł się opiekun dla naszej Kolii :') Jedzie niedaleko Wieliczki, miejmy nadzieję , że będzie jej tam dobrze :') Do końca tego roku , prawdopodobnie jej już z nami nie będzie....



    Pozdrawiam was wszystkich ;) Do zobaczenia po sobocie ^.^



    czwartek, 22 października 2015

    :')



    Takie zdjęcie z moich początków jazdy konnej. Gdy nasza kochana paczka postanowiła założyć. 
    Grupę Magic Team. Miło jest czasami wrócić do takich wspomnieć :') Za czasów jeszcze naszej kochanej instruktorki Pani Melanie. ^.^ Te początki, na zawsze zostaną w naszych sercach. Wiadome inni też tego nie zapomną. Każdy wtedy znajdował miejsce dla siebie :D A na nawojowej, było wtedy niesamowicie <3 Wręcz według niektórych magicznie. I nie powiecie mi że nie :p

    PS. Tylko dla mnie wtedy zabrakło konia, a nasza instruktora to fotograf :p XD 













    niedziela, 18 października 2015

    Nareszcie Cud!!

    Cześć Wam wszystkim!! :) Dawno się nie odzywałam,ale chcę nareszcie to nadrobić. 
    Byłam w środę na stajni. Nasze koniki miały robione pedicure kopytek :p 
    Czyli dwoma słowami, wymiana podków. Remonty na stajni idą pełną parą. 
    Ma być podobno kafejka przy stajni. Odnowa ujeżdżalni, stajni oraz.......może nareszcie będzie hala?
    W środę tak naprawdę niewiele się dowiedziałam o czymkolwiek, ale pełny raport zdam Wam po sobocie 24 października ^.^  Zapisuję się dodatkowo do klubu jeździeckiego , który powstaje na stajni. Jednym słowem będzie się DZIAŁO!!!! Powrócą wreszcie czasy zabawy i uśmiechu na stajni. Ponowienie nauk i znów będzie ta ogromna charyzma wśród nawojowskich jeźdźców ^.^ :3
    PS. Maskotki stajenne czyli Kolia, Bayer , Sisi i Suzi zostaną prawdopodobnie sprzedane. Szkoda......będziemy za nimi tęsknić!!!