Długo nie pisałam to wiem :p Ale nie było mnie w domu XD W dzisiejszym poście opiszę trzy wypady :)
Na stajni byłam w poniedziałek(06) i czwartek (09) oraz w sobotę (11) :p
W poniedziałek z Sylvią byłyśmy tylko na chwilę. Siedziałyśmy w stajni i karmiłyśmy konie,a potem byłyśmy nad rzeką i skakanie z wodospadu do wody XD Pół dnia tak spędziłyśmy, a potem wróciłyśmy do niej do domu :) Następny wypad był w czwartek. W Nawojowej była pół kolonia. Dzieci jeździły konno , miały oprowadzania na koniach :D Na oklep lub koń miał na sobie czaprak. Około 19? Coś w ten deseń z Sylvią dostałyśmy Czandora do jazdy na oklep. Oh to była niezapomniana jazda a do tego widok XD Dwie dziewczyny jeżdżące na hucule, tak na przemian w krótkich spodenkach i jeszcze w sandałach XD Kilka osób na stajni śmiało się z tego, tak samo jak my. Oraz oczywiście instruktorka , zastępująca naszego instruktora który był na zawodach. Prowadziła lekcje dla dwóch naszych koleżanek. No i co? Zganiałyśmy z Sylvią w ulewie konie z padoku. Byłyśmy całe mokre XD Potem porządki w stajni i karmienie koni, oraz ścielenie im boksów. Za dużo się nie działo w te dwa dni. Może prócz tego że w czwartek było masę dzieci które uczyły się jeździć lub były na pół kolonii. Natomiast w sobotę było trochę więcej szaleństwa XD Trening z instruktorem. I byłyśmy tylko my dwie na lekcji ^.^ Sylvia skakała, a ja znów jestem przygotowywana do zaczęcia skoków. Galop na Niwie tym razem w pół siadzie :) Cud! Nie zleciałam z konia robiąc pół siad. Dwie poprzednie próby skończyły się upadkiem ,a tu proszę ! Taki sukces :p :D Najechanie na drąga w galopie, oraz w kłusie na trzy drągi. Sylvia miała najazd na krzyżaka i skakała na Kiss Me. Ona też osiągnęła wielki sukces. Dosiadła konia którego panicznie się bała. U nas nawet jeźdźcy którzy długo jeżdżą , boją się niektórych koni. Ale jak na razie wszyscy przełamują swoje lęki. Przymusowo, ale przełamują. Co prawda pół godziny przed lekcją, Sylvia cały czas błagała mnie bym zamieniła się koniem XD Potem było śmianie się i dziękowanie , że tego nie zrobiłam. Kiss Me to dobry skoczek, więc Sylvia miała okazję poskakać na dobrym koniu. Niwa też nie jest zła w skokach, ale różnica wielkości jest jednak duża u tych dwóch koni XD Były też ćwiczenia zwane brzuszkami. Najazdy na drągi ,ale przed tym jechałyśmy na przekątną :p Ale najgorzej jest wypchnąć Niwę do galopu :p Trzeba się trochę pomęczyć z tą klaczą. Natomiast Kiss Me ma inny problem XD Szybko przejdzie Ci do galopu, ale gorzej ją zatrzymać XD Dużo było śmiechu na sobotniej jazdy, a już pod koniec jazd. Instruktor kazał nam pojeździć na oklep. Oczywiście bez galopu XD Na Niwie jest lepiej utrzymać się w kłusie niż na Czandorze który w tedy drobi. Szok przeżyłyśmy gdy tylko dowiedziałyśmy się o oklepie. Ale nie było protestów :) W ręcz przeciwnie , chociaż nasze reakcje były śmieszne na niektóre rzeczy podczas jazdy. Np. Instruktor idzie po drągi - Sylvia: Żartujesz?! XD I wszyscy w śmiech. Kolejny przykład XD - Zsiadam z konia by zdjąć siodło , bo poprosił mnie o to instruktor , Sylvia: Serio?! Oklep?! :p
To było dużo śmiechu z takich reakcji. Zwłaszcza Sylvii :D Potem połowa osób się zebrała i zaczęło się........ Zaraz po tym jak skończyłyśmy lekcję , zostałyśmy oblane wodą i co najdziwniejsze! ...........MLEKIEM! XD Taki wspaniały pomysł kolegów na mleko XD Nie minęło kilka minut i już byłyśmy całe mokre , to się nazywa nasze szczęście :) Ki, że kilka koleżanek nawet nie było mokrych, tylko najwięcej my. Na nic zdały się ucieczki :p A potem całe mokre wyganiałyśmy ze stajni konie na padok. Można było się pośmiać. Dopiero gdy już nikogo nie było na stajni z Sylvią się przebrałyśmy, tak by nas znów nie oblano XD Szatański plan z tym oblewaniem, chociaż to się dzieje, za każdym razem na stajni gdy jest ciepło. Teraz trochę zdjęć z tych dni ;) Filmiki będą dopiero potem :) Ale nie martwić się ,na pewno dodam filmiki bo mam ich aż 4 XD
To było dużo śmiechu z takich reakcji. Zwłaszcza Sylvii :D Potem połowa osób się zebrała i zaczęło się........ Zaraz po tym jak skończyłyśmy lekcję , zostałyśmy oblane wodą i co najdziwniejsze! ...........MLEKIEM! XD Taki wspaniały pomysł kolegów na mleko XD Nie minęło kilka minut i już byłyśmy całe mokre , to się nazywa nasze szczęście :) Ki, że kilka koleżanek nawet nie było mokrych, tylko najwięcej my. Na nic zdały się ucieczki :p A potem całe mokre wyganiałyśmy ze stajni konie na padok. Można było się pośmiać. Dopiero gdy już nikogo nie było na stajni z Sylvią się przebrałyśmy, tak by nas znów nie oblano XD Szatański plan z tym oblewaniem, chociaż to się dzieje, za każdym razem na stajni gdy jest ciepło. Teraz trochę zdjęć z tych dni ;) Filmiki będą dopiero potem :) Ale nie martwić się ,na pewno dodam filmiki bo mam ich aż 4 XD

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz