Music

sobota, 18 lipca 2015

Szalony 18 Lipca! xD

Dziś na stajni było bardzo..hm... dziko? Jeśli można to tak nazwać XD Ale bardziej można powiedzieć że było mokro, gorąco i......mokro :p Miałam oczywiście jazdę na Niwie , mojej ukochanej klaczy huculskiej (nie powiem, ostatnio jej się trochę przytyło :p). Była też Pani A, która jeździła na Kiss Me i jeszcze inna , według mnie nowa dziewczyna na stajni, wraz z młodszą siostrą. Ogółem w zastępie była Kiss Me, Niwa i Czandor, a na lonży Pola. O dziwo Kissa i Czandor byli bardzo spokojni i się słuchali. Czego niestety nie mogę powiedzieć o Niwie XD Słuchać się , dość słuchała ale co chwila strzelała baranki lub odskakiwała na boki. No dziś było trudno trochę wypchnąć ją do galopu, ale u niej w sumie to standard :p Raz prawie wjechałyśmy w płot, bo ta nie chciała mi zakręcić w prawo. Potem instruktor ją na chwilę wziął , by ją przywołać do porządku. Oj wymęczyli się oboje. Oboje nadzwyczaj uparci xD Ale potem się udało zagalopować na prawo i na dobrą nogę :) No a na wejściu , gdy tylko się pojawiłam na stajni , zganiano konie z padoku. A jak weszłam do środka to przy boksie zobaczyłam uroczą czarną kulkę ^.^ Coś mi się wydaje że kotki u nas znów miały kocięta. Tak kolejne maleństwa , pałętające się pod kopytami :p Ale nic. Och.... spaliłam się na słońcu i to doszczętnie XD A zaraz po jeździe , co najlepsze! Wjeżdżaliśmy na koniach do wody. Pani A wyszła z tego , nie będąc mokrą. W końcu Kissa to duży koń, nie to co Czandor czy Niwa. No ja miałam wodę nad kolana i trochę jeszcze zmoczyłam tyłek XD Potem po nas wsiadła moja koleżanka na Jonkę. Długo nie pojeździła , bo miała jakiś mały problem z ręką. Ale w sumie powinno być wszystko w porządku ;) Jonka po jeździe poszła do myjki. Razem z siostrą i koleżankami stałyśmy na polu, ale od myjki oddziela nas ściana. Tyle że są tam małe otwarte okna. Nic nie wskazywało na to. Ale jednak się przeliczyłyśmy. Stałam najbliżej i to ja najbardziej oberwałam. Bo zamiast nasz instruktor myć konia, postanowił zafundować nam prysznic XD Zaraz po mnie najbardziej oberwała moja siostra :p A potem koleżanki. No cóż było ganianie ze szlaufem oraz wiadrem napełnionym wodą. No roznoszenie owsa i siana też było. Oraz .....najlepsza zabawa......uwaga....... ZAMIATANIE XD To akurat był żart :p Nie no, ale suszyłam się na prawdę długo. Ale nie żebyśmy nie zostawiły suchego instruktora. O nie... XD Odegrałyśmy się wszystkie. Ja z siostrą i jedną koleżanką, zasadzkę zorganizowałyśmy , a potem inne dziewczyny to samo. Tyle że my ze szlaufem a one z wiadrem :p Hmm nwm co mogę wam jeszcze opowiedzieć z dzisiejszego dnia? Na pewno był bardzo szalony, na co wskazuje nagłówek. Ale w sumie nic więcej się nie działo. Może kiedyś też nagram jak się lejemy wodą, o ile mój telefon na tym nie ucierpi XD

A teraz mam dla was obiecane filmiki :p :)

Kochana Stajnia 

Biegi na padok :p 

Galopy :)

Oklep na Czandorze ^.^

No moi drodzy.... Czeka was dużo oglądania :p :D z braku zdjęć w sumie , nadrabiam to teraz tabunem filmików :p Chociaż w sumie dwa tam dam. Jedno z czwartku z Czandorem i jedno z zeszłej soboty na Niwie :p





Ps. Właśnie dziś dostałam swojego pendrive'a z powrotem i mam kolejne filmiki. Kolejne z zeszłej jazdy :p Więc kolejna tura filmików będzie, jak tylko je zmodyfikuję :D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz